7 sie 2026
Biznes AI

AI w samorządach: jak miasta transformują administrację publiczną

Polskie miasta wdrażają sztuczną inteligencję w urzędach. Poznaj konkretne przykłady z Katowic, Poznania i Gdańska, wyzwania dla urzędników i przyszłość…

Autor: Zuzanna Podgórska, 6 lipca 2026
Facade of the Russian Ministry building in Moscow along the river under a clear sky.
Fot. Виктор Соломоник / Pexels · Pexels License

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki polskie samorządy obsługują mieszkańców i zarządzają miastami. Miasta wdrażają AI w różnym tempie i zakresie — od prostych chatbotów wspierających infolinie po zaawansowane systemy analizy danych i bezpieczeństwa cyfrowego, ale wszyscy samorządowcy zgodni są co do jednego: transformacja administracji w kierunku cyfryzacji jest już nieodwracalna.

Jak polskie miasta wykorzystują AI dzisiaj

Nie istnieje jeden model wdrażania sztucznej inteligencji w samorządach — każde miasto wybiera własną ścieżkę dostosowaną do swoich możliwości i potrzeb. Jedne dopiero przygotowują przepisy i testują rozwiązania, inne już wykorzystują AI w codziennej obsłudze mieszkańców.

Katowice: chatbot dostępny 24/7

Od końca 2025 roku mieszkańcy Katowic mogą korzystać z “wirtualnego urzędnika” — chatbota dostępnego przez całą dobę na stronie miasta. Narzędzie zapewnia szybkie i precyzyjne odpowiedzi na pytania dotyczące spraw urzędowych oraz ułatwia poruszanie się po Biuletynie Informacji Publicznej. Projekt ma charakter pilotażowy, ale już dziś pozwala mieszkańcom uzyskać podstawowe informacje bez konieczności czekania na godziny pracy infolinii.

Poznań: voiceboty i analiza bezpieczeństwa

Poznań poszedł znacznie dalej. Miasto wykorzystuje e-konsultantkę i voiceboty do obsługi infolinii — automaty pomagają umówić wizyty, przypominają o terminach, udzielają informacji o świadczeniach i zaległościach podatkowych. Równolegle Poznań rozwija Inteligentny System Analizy Bezpieczeństwa (ISAB), który przygotowuje analitykom cyberbezpieczeństwa gotowe podsumowania incydentów i rekomendacje.

Miasto współpracuje także z Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym nad budową zaawansowanego asystenta-brokera informacji wykorzystującego technologię RAG (Retrieval-Augmented Generation), zdolnego do przeszukiwania zweryfikowanych baz danych w ułamku sekundy.

Gdańsk, Kraków i Lublin: AI w codziennej pracy

Gdańsk udostępnił pracownikom Microsoft 365 Copilot Chat dostępny wewnątrz gminy — narzędzie wspomaga codzienną pracę biurową. W Krakowie AI wspomaga pisanie pism, redagowanie treści i tłumaczenia, a miasto prowadzi zaawansowane pilotaże analizy obrazu — algorytmy pomagają w estymacji liczby osób lub pojazdów, co ma znaczenie dla bezpieczeństwa i planowania przestrzennego.

Lublin przedstawia jeszcze bardziej ambitną wizję. Grzegorz Hunicz, dyrektor Wydziału Informatyki i Telekomunikacji Urzędu Miasta Lublin, deklaruje, że docelowo AI ma wspierać dynamiczne zarządzanie miastem w czasie rzeczywistym: zarządzanie kryzysowe, optymalizację sieci transportowej, prognozowanie zapotrzebowania na usługi społeczne oraz personalizację usług dla mieszkańców.

Konkretne efekty: oszczędności i wyższa efektywność

Samorządy już widują wymierne rezultaty wdrożeń. W Poznaniu automaty głosowe informujące o zaległościach na koncie podatnika przyczyniły się do zmniejszenia liczby upomnień wystawianych przez urząd i w konsekwencji zwiększyły wpływ należnych miastu podatków i opłat — to konkretny przykład, jak AI może poprawiać finanse samorządu.

Coraz więcej miast inwestuje też w podnoszenie kompetencji swoich pracowników. Samorządy prowadzą szkolenia technologiczne dla urzędników oraz edukują mieszkańców, przygotowując społeczeństwo do korzystania z nowych narzędzi.

Ambicyjne plany na przyszłość

MiastoObecny stanPlanyFinansowanie
KatowiceChatbot pilotażowyRozszerzenie funkcjonalnościKPO
PoznańVoiceboty, ISAB, RAGModuły AI w EZD, optymalizacja procesówKPO
GdańskMicrosoft 365 CopilotIntegracja w więcej systemówKPO
KrakówAI wspomaga pisanie, analiza obrazuRozszerzenie pilotażyBudżet miasta
ŁódźPrzygotowaniaMiejski AI CenterKPO
LublinWstępne wdrożeniaInteligentne zarządzanie miastem real-timeKPO

Łódź, choć nie wdrożyła jeszcze systemów produkcyjnych, ma niezwykle ambitne plany — miasto chce utworzyć Miejski AI Center, który będzie koordynować wdrożenia sztucznej inteligencji dla wszystkich jednostek miejskich.

Człowiek pozostaje w pętli decyzyjnej

Wszystkie miasta stanowczo podkreślają kluczową zasadę: AI nie ma i nie będzie miała praw decyzyjnych. W administracji publicznej obowiązuje zasada human-in-the-loop (człowiek w pętli decyzyjnej). Sztuczna inteligencja nie realizuje samodzielnie procesów ani ich części i nie uczestniczy w procesach decyzyjnych — kluczowe czynności oraz odpowiedzialność pozostają po stronie pracowników.

To nie przypadek. Administracja publiczna musi działać w granicach prawa, a każda decyzja powinna być możliwa do uzasadnienia i weryfikacji. AI ma analizować, porządkować informacje i przygotowywać rekomendacje, ale odpowiedzialność za decyzje administracyjne pozostaje po stronie urzędnika.

Główne wyzwania: halucynacje, bezpieczeństwo i rozproszone dane

Samorządy identyfikują szereg poważnych wyzwań związanych ze stosowaniem sztucznej inteligencji w administracji publicznej.

Halucynacje AI

Jednym z największych ryzyk technologicznych są tzw. halucynacje AI — generowanie przez algorytmy zmyślonych, choć brzmiących niezwykle wiarygodnie informacji. Żaden urząd nie może pozwolić sobie na to, by system przygotował decyzję administracyjną w oparciu o nieistniejące przepisy prawne czy błędne statystyki.

Bariery techniczne i prawne

Urząd miejski w Bydgoszczy, przygotowujący strategię wykorzystania AI, wymienia katalog problematycznych obszarów:

  • Zgodność z unijnym AI Act
  • Zagrożenia związane z wyciekiem danych do publicznych modeli
  • Podatność na cyberataki (phishing, spoofing)
  • Brak przejrzystości algorytmów (czarna skrzynka)

Rozproszone bazy danych

Potężnym problemem jest jakość i rozproszenie danych miejskich. Przez lata urzędy budowały systemy dziedzinowe pochodzące od różnych dostawców, co doprowadziło do powstania tzw. silosów informacyjnych. Integracja tych danych jest skomplikowana i wymaga znaczących inwestycji.

Co to oznacza dla przyszłości administracji publicznej

AI w samorządach to nie rewolucja, która zastąpi urzędników, lecz ewolucja — modernizacja administracji, która ma być bardziej dostępna, przyjazna dla obywatela i efektywna. Miasta finansują projekty ze środków Krajowego Planu Odbudowy, a samorządowcy deklarują, że od AI nie ma już odwrotu.

Kluczowe jest jednak zachowanie równowagi między automatyzacją a odpowiedzialnością. Polska administracja publiczna idzie w dobrym kierunku — wdrażając AI ostrożnie, z pełną świadomością ryzyk i z zachowaniem centralnej roli człowieka w procesach decyzyjnych. To podejście, choć wolniejsze niż w sektorze prywatnym, gwarantuje, że transformacja cyfrowa będzie bezpieczna i zgodna z prawem.

Samorządy nie boją się AI — boją się robić to źle. Dlatego właśnie każde miasto buduje własne wytyczne bezpiecznego użytkowania systemów sztucznej inteligencji, szkoląc pracowników i testując rozwiązania przed pełnym wdrożeniem. To podejście oparte na doświadczeniu i rozsądku, a nie na hype’u, jest gwarancją, że cyfrowa transformacja administracji publicznej będzie trwała i rzeczywiście przyniesie korzyści dla mieszkańców.

Najczęstsze pytania

Jakie miasta w Polsce już wdrażają AI w urzędach?

Katowice, Poznań, Gdańsk, Kraków i Lublin to liderzy wdrożeń. Katowice uruchomiły chatbota dostępnego 24/7, Poznań rozwija voiceboty i systemy analizy bezpieczeństwa, a Gdańsk udostępnił Microsoft 365 Copilot wszystkim pracownikom.

Czy urzędnicy stracą pracę przez AI w samorządach?

Nie — samorządy stanowczo deklarują, że AI wspomaga pracę, ale człowiek pozostaje w pętli decyzyjnej. Algorytmy analizują dane i przygotowują rekomendacje, ale odpowiedzialność za decyzje administracyjne pozostaje po stronie urzędnika.

Jakie są główne zagrożenia związane z AI w administracji?

Halucynacje AI (zmyślone informacje), wyciek danych do publicznych modeli, cyberataki, brak przejrzystości algorytmów oraz rozproszone bazy danych w urzędach stanowiące tzw. silosy informacyjne.

Czy AI w samorządach musi być zgodna z unijnym AI Act?

Tak — urzędy muszą działać w granicach prawa, w tym unijnych regulacji AI Act. Każda decyzja administracyjna musi być uzasadniona i możliwa do weryfikacji, dlatego AI nie może podejmować samodzielnych decyzji.

Skąd samorządy biorą pieniądze na wdrożenia AI?

Głównie ze środków Krajowego Planu Odbudowy — zarówno w formie bezzwrotnych dotacji, jak i preferencyjnych pożyczek. Inwestycje mają zwracać się poprzez optymalizację kosztów i zwiększenie efektywności.

Na podstawie: Rzeczpospolita. Tekst opracowany redakcyjnie.