AI przejmuje e-commerce: Polacy najchętniej oddają maszynom zakupy
Sztuczna inteligencja zmienia handel elektroniczny. Polacy liderami w Europie — 63 proc. używa AI przy zakupach.
Polska staje się europejskim liderem w adopcji sztucznej inteligencji w handlu elektronicznym, a konsumenci coraz chętniej pozwalają algorytmom wspierać lub kierować ich decyzjami zakupowymi. Zjawisko to, chociaż wciąż znajduje się na wczesnym etapie, już teraz zmienia sposób, w jaki robimy zakupy online.
Polska wyprzedza Europę w integracji AI z e-commerce
Badanie Deloitte’a obejmujące 13,5 tysiąca respondentów pokazuje, że Polska zajmuje czołową pozycję wśród europejskich rynków, jeśli chodzi o wykorzystanie sztucznej inteligencji podczas zakupów. Aż 63 proc. polskich konsumentów deklaruje korzystanie z narzędzi AI w procesie zakupowym. Dla porównania, w Niemczech odsetek ten wynosi 52 proc., a w Wielkiej Brytanii 48 proc.
Wynik ten sugeruje, że polski rynek e-commerce przyswaja technologię szybciej niż inne gospodarki europejskie, choć przyczyny tego zjawiska badanie nie wyjaśnia wprost. Może to wynikać zarówno z rosnącej dostępności narzędzi AI na polskich platformach handlowych, jak i z otwartości polskich konsumentów na eksperymentowanie z nowymi technologiami.
Jaka jest rzeczywista rola AI w decyzjach zakupowych?
Chociaż deklaracje użytkowników wskazują na wysoką penetrację AI w e-commerce, rzeczywisty wpływ technologii na procesy zakupowe jest bardziej zniuansowany. Badanie Deloitte’a mierzyło to na dwóch wymiarach: znaczenie AI w dostarczaniu informacji oraz gotowość konsumentów do delegowania jej kontroli.
Polacy ocenili znaczenie sztucznej inteligencji w dostarczaniu informacji zakupowych na 5,3 punktu w skali siedmiostopniowej. To ocena wyraźnie powyżej średniej, co świadczy o tym, że konsumenci dostrzegają wartość algorytmów w pomaganiu im w wyborze produktów. Jednak gdy przychodzi do rzeczywistego oddania kontroli maszynie, liczby są dramatycznie niższe.
Gotowość Polaków do pełnego powierzenia AI decyzji zakupowej wyniosła zaledwie 2,3 punktu w tej samej skali. To ogromna przepaść między uznaniem przydatności technologii a faktycznym zaufaniem do niej. Innymi słowy: konsumenci chcą, by AI im pomagała w wyborze, ale nie chcą, by za nich decydowała.
Gdzie Polacy są gotowi oddać kontrolę AI?
Bardziej szczegółowe pytania ujawniają konkretne obszary, w których konsumenci są skłonni delegować zadania sztucznej inteligencji:
| Zadanie | Procent gotowych konsumentów |
|---|---|
| Wyszukanie najlepszej ceny | 37 proc. |
| Finalizacja zakupu i płatność | 8 proc. |
Dane te pokazują wyraźną hierarchię zaufania. Prawie dwie piąte respondentów zgadza się na to, by AI przeszukała oferty i znalazła najlepszą cenę — to zadanie postrzegane jest jako względnie bezpieczne i przezroczyste. Tymczasem finalizacja transakcji, czyli wpisanie danych karty kredytowej i zatwierdzenie płatności, budzi znacznie większy opór. Zaledwie 8 proc. konsumentów byłoby gotowych na to, by maszyna dokonała tej czynności w ich imieniu.
Różnica ta odzwierciedla naturalną obawę przed bezpieczeństwem finansowym i prywatnością danych. Choć algorytmy mogą być bardzo dokładne w porównywaniu cen, sama możliwość, że maszyna będzie mieć dostęp do informacji bankowych, budzi znacznie większy dyskomfort.
Globalna tendencja: maszyny przejmują handel
Polska nie jest jedynym rynkiem, na którym obserwuje się wzrost roli AI w e-commerce. Dane z rynku amerykańskiego pokazują, że transakcje między maszynami — czyli zamówienia składane przez algorytmy w imieniu konsumentów — rosną o 42 proc. rocznie w segmentach elektroniki i artykułów FMCG (Fast Moving Consumer Goods).
Według prognozy firmy Gartner, do 2027 roku sztuczna inteligencja będzie odpowiadać za 15 proc. codziennych zakupów w krajach rozwiniętych. To oznacza, że co siódmy zakup będzie zainicjowany lub całkowicie przeprowadzony przez algorytm. Jeśli prognoza się sprawdzi, będzie to fundamentalna zmiana w sposobie funkcjonowania handlu elektronicznego.
Co to oznacza dla polskiego rynku?
Polska pozycja lidera w adopcji AI w e-commerce ma praktyczne konsekwencje. Po pierwsze, polskie platformy handlowe będą pod presją, by rozwijać coraz bardziej zaawansowane narzędzia rekomendacyjne i automatyzacyjne, aby sprostać oczekiwaniom konsumentów. Po drugie, przedsiębiorcy muszą myśleć o bezpieczeństwie i przejrzystości algorytmów — zaufanie jest warunkiem dalszego wzrostu.
Trzecie, polska regulacja ochrony danych i bezpieczeństwa transakcji będzie kluczowa. Jeśli konsumenci mają oddawać AI coraz więcej uprawnień, prawo musi zapewniać im ochronę. Czwarte, edukacja konsumentów staje się priorytetem — ludzie muszą rozumieć, jak działają algorytmy, które im rekomendują produkty i usługi.
Polska ma szansę nie tylko być liderem adopcji, ale też liderem bezpieczeństwa i etyki w handlu opartym na AI. To wymaga jednak świadomych decyzji zarówno od firm technologicznych, jak i od regulatorów.
Na podstawie: Bankier.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.