2 wrz 2026
Biznes AI

AI zmieni rynek pracy: 60-80% miejsc zniknie w ciągu dekady

Czwarta rewolucja przemysłowa przyniesie masową automatyzację. Polska testuje dochód gwarantowany, ale jego koszty mogą być ogromne.

Autor: Radosław Chmielewski, 2 września 2026
High-tech robots assembling a car in a modern factory setting, showcasing automation.
Fot. Hyundai Motor Group / Pexels · Pexels License

Czwarta rewolucja przemysłowa — oparta na informatyzacji, automatyzacji i robotyzacji — będzie miała bezprecedensowy wpływ na rynek pracy. Według analiz Instytutu Spraw Obywatelskich, proces ten może wyeliminować od 60 do 80 procent dotychczasowych miejsc zatrudnienia na całym świecie w perspektywie 10-25 lat.

Który sektor utraci pracowników najszybciej?

Handel stanie się pierwszą linią frontu zmian. Automatyzacja kas, monopolizacja sieci handlowych i informatyzacja magazynów mogą być realizowane w ciągu 5-10 lat. Dla Polski oznacza to potencjalną stratę 1,2-1,8 miliona miejsc pracy w tym sektorze.

Produkcja przemysłowa czeka na pełną robotyzację w ciągu zaledwie jednej dekady. Polska, jako kraj z liczną bazą pracowników produkcyjnych, może stracić minimum milion zatrudnionych w fabrykach i zakładach.

Transport i logistyka będą transformować się przez dwie do trzech dekad, ale zmiana będzie równie radykalna. Autonomiczne pojazdy mogą wyeliminować do miliona stanowisk kierowców i logistyków. Magazyny przejdą na pełną automatyzację i robotyzację w ciągu dziesięciu lat.

Sektor finansów i bankowości zmieni się w ciągu dekady, a usługi będą wymagać wcześniejszej monopolizacji zanim dojdzie do ich dekonstrukcji.

Polska testowała dochód gwarantowany — jaki był wynik?

Polska przeprowadziła pilotażowe testy dochodu gwarantowanego w województwie podlaskim. Świadczenie ustalono na poziomie 42 procent płacy minimalnej — poniżej średniej światowej, która wyniosła 40-80 procent w zależności od kraju testującego program.

Wyniki były alarmujące. Wprowadzenie takiego systemu dla rodziny dwuosobowej z jednym dzieckiem prowadziło do prawie dwukrotnego spadku dochodów. Jeszcze bardziej niepokojące są szacunki kosztów: utrzymanie dochodu gwarantowanego na poziomie 42 procent płacy minimalnej wymagałoby wydatków równych 112 procentom wszystkich dochodów budżetowych Polski.

ParametrWartość
Poziom dochodu gwarantowanego w testach polskich42% płacy minimalnej
Zakres testów na świecie40-80% płacy minimalnej
Spadek dochodów rodziny 2+1prawie dwukrotny
Koszt zasiłków dla dorosłych w Polsce112% dochodów budżetowych
Horyzont czasowy zmian10-25 lat
Prognozowana strata miejsc pracy60-80%

Co to oznacza dla Polski?

Polska stoi w wyjątkowej sytuacji. Wysoki poziom zadłużenia publicznego może paradoksalnie stać się szansą na pionierskie wdrożenie zmian związanych z czwartą rewolucją przemysłową. Kraje o mniejszym długu publicznym mogą mieć mniejszą motywację do szybkiego przejścia na nowe modele gospodarcze.

Jednak polska rzeczywistość jest złożona. Testy dochodu gwarantowanego wykazały, że prosty transfer pieniędzy bez zmian strukturalnych w gospodarce nie rozwiąże problemu masowego bezrobocia. Koszty finansowe byłyby katastrofalne — wydatki na świadczenia przekroczyłyby możliwości budżetu państwa.

Przyszły model gospodarczy, który pojawia się w dyskusjach eksperckich, zakłada gospodarkę współwłasności — system, w którym tradycyjna własność indywidualna obywateli zostałaby zastąpiona innymi formami dostępu do zasobów i usług. To fundamentalna zmiana, która wykracza poza samo wprowadzenie zasiłków.

Czy Polska jest gotowa na te zmiany?

Polska edukacja, infrastruktura cyfrowa i przepisy prawne nie są jeszcze przygotowane na tak radykalne przemiany. Sektor usług — który mógłby być źródłem nowych miejsc pracy — będzie wymagać wcześniejszej monopolizacji przed ostatecznym przejściem na automatyzację.

Proces zmian będzie się różnić w zależności od kraju. Polska, ze względu na strukturę gospodarki i poziom zadłużenia, może doświadczyć zmian w innym tempie niż kraje zachodnie. Jednak bez przygotowania systemów edukacji, ochrony socjalnej i modeli gospodarczych, ryzyko społeczne będzie ogromne.

Kluczowe pytanie nie brzmi już „czy to się stanie”, ale „jak na to przygotować społeczeństwo”. Testy dochodu gwarantowanego pokazały, że sama redystrybucja dochodów nie wystarczy — konieczne są głębokie reformy modelu gospodarczego i systemu społecznego.

Na podstawie: Instytut Spraw Obywatelskich. Tekst opracowany redakcyjnie.