13 paź 2026
Narzędzia AI

Stellantis i Wayve rozwijają system jazdy bez rąk na 2028 rok

Stellantis i Wayve tworzą nadzorowany system jazdy bez użycia rąk. Debiut zaplanowano na 2028 rok, najpierw w Ameryce Północnej. Sprawdź szczegóły.

Autor: Zuzanna Podgórska, 13 października 2026
A self-driving car navigates through a bustling city street in San Francisco, capturing urban mobility in action.
Fot. Abhishek Navlakha / Pexels · Pexels License

Stellantis i Wayve pracują nad nadzorowanym systemem jazdy bez użycia rąk, który ma trafić do seryjnych samochodów w 2028 roku, najpierw w Ameryce Północnej. Partnerstwo ogłoszono w maju 2026 roku, a projekt ma opierać się na sztucznej inteligencji Wayve, a nie na szczegółowych mapach.

Czym jest nowy system Stellantis i Wayve?

Według elektroonline.pl chodzi o nadzorowane wspomaganie jazdy „od drzwi do drzwi” na poziomie 2++. Oznacza to, że kierowca nadal odpowiada za sytuację na drodze, a system przejmuje część zadań związanych z prowadzeniem pojazdu. W tej klasyfikacji mieści się rozwiązanie projektowane z myślą o jeździe zarówno po autostradach, jak i w ruchu miejskim.

Warto zauważyć, że poziom 2++ to inna kategoria niż poziom L4, który zakłada jazdę bez nadzoru człowieka w określonych warunkach. Stellantis wiąże jednak poziom L4 z własnymi platformami L4-Ready Platforms, przeznaczonymi do bezzałogowych usług mobilności. Obie ścieżki rozwijane są więc równolegle.

Jak przebiega rozwój systemu od integracji do testów?

Projekt opiera się na dwóch technologiach: Wayve AI Driver oraz STLA AutoDrive. Jak podaje elektroonline.pl, czas od integracji oprogramowania z pojazdem do testów drogowych ma wynosić poniżej 4 tygodni. Poniższa tabela zestawia kluczowe elementy projektu na podstawie tej relacji.

ElementDane według elektroonline.pl
Prezentacja technologiiWave by Vento 2026
Pojazdy rozwojoweFiat 500e, Maserati Grecale
Wcześniejsza integracjaJeep Grand Cherokee (2026)
Ogłoszenie partnerstwaMaj 2026
Planowany debiut2028, najpierw Ameryka Północna
Czas od integracji do testówPoniżej 4 tygodni
Poziom systemu2++ (nadzorowany)
Strategia StellantisFaSTLAne 2030

Zestawienie pokazuje, że projekt jest prowadzony na kilku modelach jednocześnie. Fiat 500e i Maserati Grecale służą jako pojazdy rozwojowe, a Jeep Grand Cherokee pojawia się jako wcześniejszy etap integracji.

Dlaczego system bez map wysokiej rozdzielczości ma znaczenie?

Najbardziej istotną cechą rozwiązania jest podejście Wayve. Jak wskazuje elektroonline.pl, Wayve AI Driver nie korzysta z map wysokiej rozdzielczości ani z ręcznie kodowanych reguł. Oznacza to, że system ma uczyć się reagować na otoczenie, zamiast odtwarzać z góry zapisane scenariusze. Dla producenta to potencjalnie szybsze przenoszenie technologii między modelami i rynkami, choć o tym, jak wypadnie to w praktyce, przekonają dopiero testy drogowe.

Co z tego wynika dla rynku motoryzacyjnego?

Rozmowa na wydarzeniu z udziałem Antonio Filosy, dyrektora generalnego Stellantis, i Alexa Kendalla, dyrektora generalnego Wayve, pokazuje, że oba przedsiębiorstwa traktują projekt jako element szerszej strategii. Stellantis odnosi go do planu FaSTLAne 2030. Jak pisze w swoim materiale redakcja elektroonline.pl, Antonio Filosa mówi: „Technologia ma jednak znaczenie tylko wtedy, gdy poprawia jakość życia ludzi”.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli interesujesz się autonomiczną jazdą, najważniejsza wiadomość jest prosta: Stellantis przechodzi od prezentacji do konkretnych pojazdów testowych, a debiut seryjny zaplanowano na 2028 rok. Dla kierowców oznacza to, że w ciągu najbliższych lat pojawią się samochody z systemami wspomagania wykraczającymi poza dzisiejszy standard, ale wciąż wymagające uwagi człowieka. Warto śledzić, czy zapowiadany czas integracji poniżej 4 tygodni przełoży się na realne postępy w testach i czy system trafi najpierw do Ameryki Północnej, a dopiero później na inne rynki.

Na podstawie relacji: elektroonline.pl, PropertyNews.pl. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.