Sądy w Świdnicy stawiają na AI i zdalne rozprawy. Co się zmienia?
Świdnicki sąd okręgowy wdraża narzędzia cyfrowe, które przyspieszają postępowania. Sprawdź, jakie bazy danych są podłączone i jakie zasady obowiązują przy AI.
Sąd Okręgowy w Świdnicy wdraża cyfrowe narzędzia, które mają skrócić czas trwania postępowań, a jego kierownictwo wskazuje na bezpośredni dostęp do rejestrów i zdalne przesłuchania jako główne rozwiązania. Najważniejsze zmiany dotyczą tego, jak sędziowie zdobywają dane i jak odbywają się czynności procesowe.
Jak sędziowie w Świdnicy korzystają z baz danych w trakcie rozprawy?
Sędziowie w Świdnicy mają bezpośredni wgląd do rejestrów z sali rozpraw, bez czekania na dokumenty z urzędów. Najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy odpisów, które wcześniej wymagały tygodni oczekiwania, odraczania posiedzeń i terminów liczonych w miesiącach.
Do systemu podłączono bazy PESEL-SAD, CEIDG, KRK, CEPiK oraz system NOA. Wkrótce mają dołączyć CRPZ i SIF. Wykorzystanie tych zasobów pokazują liczby:
| Wskaźnik | Wartość |
|---|---|
| Zapytania do baz od początku 2025 roku | 1 260 000 |
| Zapytania w bieżącym roku | ponad 600 000 |
| Zapytania do bazy PESEL-SAD | ponad 466 000 |
Dla porównania: dotychczasowy tryb pozyskiwania odpisu aktu zgonu oznaczał oczekiwanie liczone w tygodniach, a w praktyce często kończył się odroczeniem rozprawy o co najmniej miesiąc.
Czy przesłuchania można prowadzić zdalnie?
Tak. Sąd w Świdnicy prowadzi przesłuchania przez wideokonferencję z zakładami karnymi, dzięki czemu osadzeni nie są przewożeni na salę i proces nie wymaga konwojów. Świadek może złożyć zeznania także z telefonu komórkowego, korzystając z unikalnego linku przypisanego do konkretnej osoby i sprawy. Podczas spotkania z mediami zaprezentowano wideołączenie na żywo z pracownicą sądu, co pokazało, jak rozwiązanie działa w praktyce.
Co daje zdalny udział świadka?
Zdalne zeznania oszczędzają czas świadkom, którzy mieszkają daleko od siedziby sądu lub nie mogą pojawić się osobiście. Dla sądu oznaczają mniej odwołanych terminów i mniejsze obciążenie związane z transportem osadzonych.
Jak sąd wykorzystuje sztuczną inteligencję?
Sztuczna inteligencja w świdnickim sądzie ma charakter wspomagający. W jednym z sądów apelacyjnych testowane jest AI do transkrypcji nagrań, a każdy wynik musi zostać sprawdzony przez człowieka. Narzędzie ma także wspierać dyktowanie uzasadnień wyroków w formie mowy zamienianej na tekst. Wyroków AI pisać nie będzie.
Jakie wymagania stawia się narzędziom AI?
Sąd ustala kilka warunków dla rozwiązań, które mogą trafić do pracy sędziów. Są to certyfikacja, zgodność z unijnymi wymogami oraz działanie w wewnętrznej sieci, z dala od publicznego internetu. Jednocześnie zakazano wprowadzania danych procesowych do darmowych narzędzi AI, w tym ChatGPT. Za złamanie zakazu grożą kary finansowe.
Jakie wyzwania pozostają przed sądem w Świdnicy?
Największym problemem pozostaje obciążenie sędziów. Średnio na jednego sędziego w Świdnicy przypada około 300 spraw „na biegu”. W takich warunkach każda oszczędność czasu na poszukiwaniu danych czy przygotowaniu dokumentów ma realne znaczenie. Zapowiedziany jest także skaner, który ma ułatwić lokalizowanie teczek w archiwum.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli prowadzisz sprawę przed sądem w Świdnicy, możesz spodziewać się krótszego czasu na zdobycie odpisów i większej liczby rozpraw odbywanych zdalnie. Warto upewnić się, czy otrzymałeś unikalny link do zeznań, jeśli masz składać je przez telefon, oraz sprawdzić, czy dysponujesz stabilnym połączeniem.
Ważniejszy jest jednak kierunek zmian. Wdrożenie AI w sądach idzie w stronę wspierania urzędników i sędziów, a nie zastępowania ich. Dla pełnomocników i stron oznacza to jedno: dane z dokumentów mogą trafiać do systemu wewnętrznego, ale nigdy nie powinny być wklejane do publicznych chatbotów. Złamanie tej zasady wiąże się z realnym ryzykiem finansowym.
Na podstawie: Swidnica24.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.