17 wrz 2026
Regulacje i Etyka

Griefboty: cyfrowe repliki zmarłych w żałobie — etyka i zagrożenia

Sztuczna inteligencja umożliwia tworzenie awatarów zmarłych osób do rozmów. Poznaj, jak działają griefboty, jakie niosą ryzyko psychiczne i jakie pytania…

Autor: Zuzanna Podgórska, 17 września 2026
A woman in black holds flowers near an urn and framed photo, conveying mourning.
Fot. cottonbro studio / Pexels · Pexels License

Cyfrowe repliki zmarłych osób, zwane griefbotami, stają się rzeczywistością technologiczną, która zmienia sposób, w jaki ludzie radzą sobie z żałobą. Usługi tego typu pozwalają na rozmowy z awatarami osób, które już nie żyją, tworzonymi na podstawie ich nagrań, korespondencji i historii czatów.

Jak działają griefboty?

Proces tworzenia griefbota wymaga dostarczenia materiałów źródłowych — filmów, e-maili, zapisanych rozmów i innych dokumentów osobistych. Wyspecjalizowane firmy wykorzystują te dane do wytrenowania modelu AI, który naśladuje styl komunikacji, słownictwo i osobowość zmarłej osoby. Użytkownicy mogą następnie prowadzić rozmowy tekstowe lub wideo z tym cyfrowym odpowiednikiem.

Justin Harrison, założyciel jednej z takich usług, stworzył replikę AI swojej matki jeszcze za jej życia, demonstrując, że technologia ta nie wymaga czekania na śmierć — może być używana jako forma zachowania cyfrowego dziedzictwa.

Do budowy griefbotów wykorzystywane są narzędzia takie jak ChatGPT czy Claude, ale specjalizowane platformy dodają warstwę personalizacji i emocjonalnego dostosowania do kontekstu żałoby.

Obawy specjalistów: psychologia żałoby w erze AI

Robin Silver, psycholożka specjalizująca się w opiece u schyłku życia (doula umierania), ostrzega, że griefboty mogą stanowić nienaturalną metodę radzenia sobie ze stratą. Jej główne obawy dotyczą dwóch aspektów: utrudniania przepracowania żałoby oraz izolacji żałujących od prawdziwego wsparcia społecznego.

Proces żałoby tradycyjnie wymaga stopniowego akceptowania nieobecności zmarłej osoby. Ciągły dostęp do jej cyfrowego odpowiednika może przedłużać fazę zaprzeczenia, uniemożliwiając naturalną ewolucję emocjonalną. Dr Mateusz Łabuz z Ministerstwa Sprawiedliwości Polski zwraca uwagę na konkretne zagrożenie: osoby mogą „utknąć” w syntetycznym świecie na etapie zaprzeczenia, zamiast przejść do dalszych faz żałoby.

Jesse Bering, który testował bota swojej matki, doświadczył zjawiska, które ilustruje złożoność tej technologii: „Nawet mając pełną świadomość, że to tylko tania iluzja stworzona przez AI, czułem, jak zalewają mnie prawdziwe emocje” — jak przyznał w rozmowie z Le Point. Ten paradoks pokazuje, że świadomość sztuczności nie chroni przed emocjonalnym zaangażowaniem.

Zagrożenia techniczne i osobowościowe

Jednym z niedostatecznie omawianym problemem jest dynamika zmian w oprogramowaniu. Aktualizacje systemu mogą zmienić sposób, w jaki bot się komunikuje — jego słownictwo, humor, sposób odwoływania się do wspomnień. Dla osoby żałującej może to oznaczać, że cyfrowy odpowiednik zmarłej osoby stopniowo staje się inny niż oryginał, co prowadzi do dodatkowego poczucia straty.

Katrin Doveling, psycholożka zajmująca się tym zagadnieniem, widzi jednak potencjalne korzyści w ograniczonych kontekstach — szczególnie w okresach świąt lub rocznic, gdy tęsknota jest szczególnie intensywna. Jednak nawet ta ostrożna akceptacja wymaga jasnych granic i świadomości ryzyka.

Pytania etyczne: prawo do cyfrowego wizerunku

Sprawa staje się jeszcze bardziej złożona, gdy chodzi o celebrytów. Zjawisko zwane „deathslop” — generowanie wizerunków zmarłych gwiazd przy użyciu AI — ilustruje konflikt między technologią a prawami osobistości. Rodzina Dolly Parton apelowała o zaprzestanie tworzenia jej cyfrowych replik bez zgody.

Kluczowe pytanie brzmi: kto ma prawo zezwolić na odtworzenie wizerunku zmarłej osoby? Czy są to spadkobiercy? Czy sama osoba powinna wyrazić zgodę za życia? Polska legislacja, zgodnie z informacjami dr. Łabuza, dopuszcza awatary oparte na nagraniach wideo, ale nie rozstrzyga jasno kwestii zgody i praw osobistości w kontekście AI.

AspektPotencjalna korzyśćZagrożenie
Okres żałobyWsparcie w świętach i rocznicachUtrudnianie przepracowania straty
Interakcja społecznaMożliwość rozmowy z bliską osobąIzolacja od wsparcia ludzkiego
Trwałość wspomnieniaZachowanie osobowości zmarłegoZmiany w oprogramowaniu mogą zniekształcić osobę
Prawo i etykaZachowanie cyfrowego dziedzictwaBrak jasnych reguł dotyczących zgody i praw

Co to oznacza dla Ciebie

Jeśli rozważasz skorzystanie z griefbota lub spotkałeś się z taką usługą, warto pamiętać, że technologia ta nie zastępuje profesjonalnej pomocy psychologicznej. Żałoba jest procesem, który wymaga czasu i wsparcia społecznego — rzeczywistych rozmów z bliskimi, terapii czy grup wsparcia.

Dla osób tworzących cyfrowe repliki za życia zmarłych bliskich: warto rozważyć, czy rzeczywiście chcesz, aby Twoja osobowość była odtwarzana przez AI, i jakie to może mieć konsekwencje dla Twoich bliskich. Dla rodzin zmarłych: zanim zdecydujesz się na griefbot, konsultacja z psychologiem może pomóc w ocenie, czy ta forma interakcji będzie dla Ciebie pomocna, czy raczej przeszkadzająca w naturalnym procesie żałoby.

Legislacja w Polsce i na świecie wciąż pozostaje w tyle za technologią. Pytania dotyczące praw osobistości, zgody i etyki cyfrowych replik będą wymagać uregulowania, aby chronić zarówno zmarłych, jak i żałujących.

Na podstawie: BBC. Tekst opracowany redakcyjnie.