7 sie 2026
Regulacje i Etyka

AI Act 2026: jak prawo reguluje sztuczną inteligencję w Europie

Europejski AI Act wchodzi w życie etapami. Prof. Dominik Lubasz z UŁ wyjaśnia, dlaczego prawo nie nadąża za technologią i co naprawdę się zmienia dla biznesu i…

Autor: Zuzanna Podgórska, 5 sierpnia 2026
High angle of shiny wooden ceremonial mallet with golden detail placed on judge tale near documents folders
Fot. Sora Shimazaki / Pexels · Pexels License

Sztuczna inteligencja nigdy nie była ponad prawem — to główny komunikat prof. Dominika Lubasza, kierownika nowego centrum badawczego CLAIRE na Uniwersytecie Łódzkim. Jednak pytanie, czy człowiek faktycznie może skutecznie zakwestionować decyzję podjętą przez algorytm, pozostaje otwarte i dotyczy fundamentów legitymizacji władzy.

Czy AI jest ponad prawem? Odpowiedź jest jasna

Nie. Nawet bez dedykowanych przepisów o sztucznej inteligencji, systemy AI działają w reżimie RODO, prawa antydyskryminacyjnego, odpowiedzialności za produkt, prawa konsumenckiego i procedury administracyjnej. Żaden przepis nie zwalnia z tych obowiązków tylko dlatego, że rozstrzygnięcie przygotował algorytm.

Problem jest jednak głębszy. Rzeczywiste wyzwanie to nie przepisy, lecz ich operacjonalizacja — czy człowiek, wobec którego padła decyzja algorytmiczna, ma realną możliwość dowiedzieć się, że algorytm został użyty, poznać powody rozstrzygnięcia i doprowadzić do jego weryfikacji przez kompetentną osobę. To pytanie o legitymizację władzy, nie tylko o prawo.

AI Act 2024/1689: harmonogram wdrażania

Europejski AI Act (rozporządzenie 2024/1689) weszło w życie 1 sierpnia 2024 roku, ale wejście w życie to nie to samo co stosowanie przepisów. Harmonogram jest rozciągnięty na kilka lat:

PrzepisData wejścia w życie
Zakazy określonych praktykluty 2025
Modele ogólnego przeznaczeniasierpień 2025
Wymogi dla systemów wysokiego ryzykasierpień 2026 (zmienione)
Obowiązki przejrzystości (art. 50)sierpień 2026
Zakaz intymnych wizerunków bez zgodygrudzień 2026
Samodzielne systemy wysokiego ryzykagrudzień 2027
AI wbudowana w produkty regulowanesierpień 2028

Rozporządzenie Digital Omnibus: przesunięcia i przyczyny

Coś niezwykłego stało się w lipcu 2026 roku. Rozporządzenie 2026/1744 (Digital Omnibus on AI) przesunęło część obowiązków: samodzielne systemy wysokiego ryzyka z 2 sierpnia 2026 na 2 grudnia 2027 roku, a AI wbudowana w produkty regulowane z 2 sierpnia 2026 na 2 sierpnia 2028 roku.

Przyczyna nie była ideologiczna, lecz administracyjna: brakowało norm zharmonizowanych, państwa członkowskie spóźniały się z wyznaczeniem organów nadzoru, a jednostek notyfikowanych było za mało. Unia przyznała, że jej własny kalendarz wyprzedził jej zdolność wykonawczą — to symptomatyczne dla regulacji technologii.

Jednocześnie weszły w życie nowe zakazy: od 2 grudnia 2026 roku nie wolno wprowadzać do obrotu ani używać systemów, których celem jest generowanie intymnych wizerunków konkretnych osób bez ich zgody lub materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. To pierwsze zaostrzenie aktu od jego uchwalenia.

Praktyczne znaczenie dla biznesu i prawników

Uczciwa odpowiedź na pytanie „jak się sprawdza AI Act” brzmi: nie wiemy jeszcze, bo w najistotniejszej części nie jest stosowany. Wiemy natomiast, gdzie leży problem — w operacjonalizacji norm, nie w ich treści.

Dla branży prawniczej sytuacja jest szczególnie dynamiczna. Z badania Future Ready Lawyer (Wolters Kluwer, 2024) wynika, że 76% prawników w działach prawnych korzysta z generatywnej AI co najmniej raz w tygodniu. W kancelariach odsetek wynosi 68%. W Wielkiej Brytanii LexisNexis zanotował skok wykorzystania AI przez prawników z 11% w 2023 roku do 41% w 2024 roku.

Ta transformacja zawodu zachodzi w dużej mierze bez refleksji deontologicznej. Pojawiają się pytania bez odpowiedzi: gdzie leży granica dopuszczalnej automatyzacji czynności prawnej? Kto odpowiada, gdy narzędzie AI wygeneruje błędną analizę? Co dzieje się z tajemnicą zawodową, gdy akta klienta trafiają do modelu językowego? Te zagadnienia nie są hipotetyczne — dotyczą codziennej praktyki tysięcy profesjonalistów.

CLAIRE — nowe centrum badawcze UŁ

W maju 2026 roku na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego powstało centrum badawcze CLAIRE (Centre for LegalTech and AI Research). Działa na zasadzie samofinansowania ze środków grantowych i projektów międzynarodowych, nie obciążając budżetu wydziału.

Centrum ma dwie główne osie badawcze. Pierwsza dotyczy legalności i legitymizacji władzy algorytmicznej w europejskim porządku prawnym — konstytucyjnych granic automatyzacji decyzji, zaufania jako kategorii normatywnej, podejścia opartego na ryzyku oraz odpowiedzialności ex ante i proceduralnej kontroli nad rozstrzygnięciami maszyn.

Druga oś to LegalTech jako przedmiot regulacji, a nie tylko zestaw narzędzi. Rada Naukowa Centrum skupia szesnaścioro badaczy z siedmiu polskich uczelni (UŁ, Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Gdański, Uniwersytet Śląski, INP PAN, ALK, SWPS) oraz University of Salerno we Włoszech.

Pierwsze inicjatywy i plany

Centrum zorganizowało inauguracyjne sympozjum BRIDGE (29–30 kwietnia 2026), na którym wystąpiło 28 prelegentów z Polski, Niemiec i instytucji europejskich. Prof. Lubasz opublikował monografię „GDPR for AI: A Legal Framework for Trustworthy Artificial Intelligence through Data Protection by Design” w wydawnictwie Kluwer Law International — potraktowanie RODO jako pełnoprawnego instrumentu regulacji systemów AI.

W redakcji znajduje się komentarz do AI Act, przygotowywany przez zespół autorów z kilku ośrodków. Centrum buduje konsorcjum międzynarodowe i wspiera administrację w ramach grupy eksperckiej przy Prezesie UODO, a także samorządy prawnicze w transformacji cyfrowej.

Co to oznacza dla Polski i polskich organizacji

Polska podlega tym samym przepisom co reszta Unii Europejskiej. Harmonogram wdrażania AI Act dotyczy również polskich przedsiębiorstw, organów publicznych i instytucji. Organizacje muszą przygotować się na kolejne etapy — szczególnie na sierpień 2026 (obowiązki przejrzystości) i grudzień 2027 (systemy wysokiego ryzyka).

Dla polskich prawników i firm prawniczych kluczowe jest zrozumienie, że korzystanie z generatywnej AI w codziennej pracy rodzi odpowiedzialność prawną. Brak wytycznych deontologicznych nie zwalnia z odpowiedzialności za błędy algorytmu. Polskie samorządy zawodowe będą musiały opracować standardy etyczne dla wykorzystania AI w praktyce prawniczej.

Na podstawie: Uniwersytet Łódzki. Tekst opracowany redakcyjnie.